Paszport polskiej hańby.

Nadszedł czas wymiany dokumentów. Dla mnie z powodu upływu daty ważności, a dla Świechny z powodu zmiany nazwiska. Złożyliśmy odpowiednie podania, a pierwszym możliwym do odbioru dokumentem okazał się być paszport mej Małżonki. Słyszeliśmy co nieco o pomysłach podłej zmiany na zawartość dokumentu, ale to co zobaczyliśmy, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że nasza władza postanowiła wszem i wobec udowodnić, że niezłe z nas, Polaków, zwyrole. Wyszło im całkiem nieźle.

Karol i paszport

Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski, Roman Dmowski, Wincenty Witos, Wojciech Korfanty, Gabriel Narutowicz, Antoś Petrykiewicz, to niektóre z upamiętnionych znakami wodnymi postaci widocznych na kartach paszportu. Jeżeli zastanawiacie się, co mi się w tym zestawie nie podoba, pozwolicie że wyjaśnię.

Jaromir Nohavica – Kdyz me brali za vojaka.

Antoś Petrykiewicz, to 13 letni chłopiec, którego przyjął do oddziału jakiś kompletny porąbaniec. Obawiam się, że był to jego dowódca, porucznik Roman Abraham – on w każdym razie zamiast dać dzieciakowi rozkaz demobilizacji, wziął go na samobójczą misję. Jedynie pedofile i stręczyciele nieletnich dorównują w moim prywatnym rankingu zbrodniarzy przeciw dzieciom bestiom posyłającym je w bój i robiącym pranie mózgu polegające na wmawianiu, że pięknie jest ginąć za Ojczyznę. Żeby to jeszcze miało jakiś sens. Ale nie, dzieciaki oprócz tego, że pobiegały tam i z powrotem (z bronią w ręku lub bez niej), nie stanowiły dla wroga żadnej przeszkody, a jeżeli któremuś udawało się przeżyć taką rzeź, to nie bez konsekwencji dla psychiki (słyszeliście o PTSD). Antoś był jedną z ofiar bandyckiej indoktrynacji. Paszport sporządzony przez podłą zmianę, ładnie nam wyjaśnia dlaczego. Zapraszam do przyjrzenia się innym postaciom z jego znaków wodnych.

Kazik – Spowiedź święta.

Roman Dmowski, to nacjonalista i idiota, któremu zdawało się, że Polska odzyska niepodległość u boku cara Rosji. Jak wiemy, car nie potrafił nawet ocalić własnej dupy. Taki był mocarny, że go jego „wierni” poddani zamordowali, wraz z całą najbliższą rodziną zresztą. Mimo szybkiego zdemaskowania, nazwijmy to dyplomatycznie „błędów w myśleniu” pana Romka, ten niezrażony brnął w swoje urojenia polityczno-narodowe. A może właśnie dlatego, że tak szybko car zetknął się z faktami, Dmowski uznał że tym gorzej dla faktów. Zwalczał zaciekle Piłsudskiego nawet, gdy Bolszewicy przeszli do ofensywy w wojnie 1920, nawet gdy Polsce groziło błyskawiczne wymazanie z mapy. Dopiero gdy Piłsudski publicznie powiedział, że jeśli nacjonaliści nie zamierzają zaprzestać, on jest gotów zrzec się dowództwa, byle tylko był jeden wódz naczelny, któremu pozwolą w tej wojnie dowodzić, coś odblokowało beton. Chyba rura zmiękła Romanowi, bo nacjonaliści tradycyjnie lotni nie byli, a i na polityce znali się jak świnia na gwiazdach, a już z pewnością zjednoczyć nikogo nie potrafili. Na moment odpuścili, ale już po zwycięskiej bitwie warszawskiej, w której Piłsudski rozgromił siły bolszewickie, obóz Dmowskiego zaczął nazywać bitwę „cudem nad Wisłą”, ponieważ wolał w roli zwycięzcy widzieć siły nadprzyrodzone, niż największego wroga politycznego. Co ciekawe, nasz nowy paszport zawiera też upamiętnienie bitwy warszawskiej – zaznaczające, że nazywana jest również „cudem nad Wisłą”. Bo Polsce, za którą oddał życie Antoś, najlepiej wychodzi walka między Polakami – właściwie w każdym momencie można na to liczyć.

Slash & Myles Kennedy – Civil War

O…, właśnie…, nie wiem czy wiecie, ale mały Antoni oddał życie także za Eligiusza Niewiadomskiego, mordercę pierwszego prezydenta RP, Gabriela Narutowicza. W zachęcie (nomen omen) do mordowania Polaków, propaganda Dmowskiego i jego endecji, okazała się dość skuteczna. Po tej zbrodni, socjaliści chcieli odwetu, ale Ignacy Daszyński, równie znienawidzony przez nazioli Polak (tuż przed śmiercią Narutowicza został nawet pobity przez ich bojówki), znajdujący się również na kartach nowego paszportu, przeciwstawił się temu pomysłowi, dzięki czemu zbrodniczym endekom się upiekło, ale też i Polska ocalała przed wojną domową.

Kaczmarski, Gintrowski, Łapiński – Śmiech.

Oczywiście możemy zawsze powiedzieć, że przynajmniej socjaliści Piłsudskiego byli warci antkowego życia, tyle że to również gówno prawda, zważywszy na krwawy zamach majowy 1926 (czyli wzniecenie wojny domowej przez Piłsudskiego) i późniejsze represjonowanie przeciwników politycznych. Dzięki takim prześladowaniom, zdrowie w sanacyjnych więzieniach stracili zarówno Wincenty Witos, jak i Wojciech Korfanty – również upamiętnieni na kartach nowego paszportu. Przy czym Wojciech Korfanty właściwie został w polskim więzieniu zamordowany – wypuszczono go jedynie po to, żeby tam nie zginął, bo oprawcy doprowadzili go do stanu beznadziejnego i bali się w przededniu wojny z Niemcami rozruchów polsko-polskich. Żeby było bardziej groteskowo, Korfanty (przywódca III powstania śląskiego – wszyscy wiedzą świetnie, ale na wszelki wypadek przypomnę) wrócił do Polski z emigracji właśnie z powodu zbliżającej się wojny, chcąc bronić ojczyzny na polu bitwy. Kochani rodacy go w nagrodę zamordowali. Jak to mówił Piłsudski? „Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy!”

Black Sabbath – War Pigs.

Wobec losów tych postaci, na plan dalszy schodzi zamieszczenie w paszporcie hasła „BÓG, HONOR, OJCZYZNA”, choć przyznacie że dość dużym błazeństwem jest wręczanie czegoś takiego mnie – ateiście – wszak gardzę bóstwami wszelakimi, podobnie jak osobami nadużywającymi słowa „honor” i mylącymi go z żulerską bezczelnością, a Ojczyzną jest dla mnie kilka miejsc i ludzie w nich żyjący, ale bez zbrodniczego aparatu państwowo – religijnego. Na wszelki wypadek składam wniosek o paszport irlandzki. To tyle lekcji historii na kilka dni przed 101-szą rocznicą odzyskania niepodległości na lat 21.

 

Jeśli Ci się dobrze czytało, kliknij tu i promuj notkę.

28 myśli w temacie “Paszport polskiej hańby.

  1. Hej.
    Mysmy z Hexe tez musieli odnowic polskie paszporty w tym roku.
    GLownie dlatego ze jechalismy w maju do Gdanska a nasz kochany kraj wymaga zeby miec polskie paszporty jak wyjezdzasz z polski.
    Musielismy tez dwa razy zsuwac do konsulatu… Raz zeby zlozyc wnioski a drugi raz zeby go odebrac, przeciez mozesz byc wielbladem nie?
    Powiem Ci szczeze ze rozwazam powaznie zrzeczenie sie polskiego obywatelstwa. Szczegolnie po tym co sie ostatnio w tym kraju wyrabia…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na razie nie brałem pod uwagę zrzeczenia się obywatelstwa, bo nic nie trwa wiecznie, moherowy narodowy socjalizm również, ale gdyby przybrał on bardziej stabilną formę, to chyba bym się zrzekł obywatelstwa – jeszcze nigdy nie żałowałem zerwania znajomości z faszystą/ faszystką.

      Polubienie

  2. P.S. Z ciekawosci… Jak wyglada procedura wyrobienia paszportu Irlandzkiego?
    Tutaj zeby wyrobic albo odnowic paszport idzie sie na poczte. Tam Ci robia zdjecie i po paru tygodniach dostajesz paszport poczta do domu. chyba ze chcesz szybciej, to musissz wiecej zaplacic.

    Polubienie

    1. Dla obcokrajowca, rozumiem. Musisz mieszkać 7 lat (o ile się nie mylę), Do tego dochodzi ponad 1000 euro opłaty, coś ponad sto zdaje się na początku procedury i ponad 900 po przyznaniu obywatelstwa.

      Polubienie

  3. To dlugo. Tutaj musisz mieszkac 5 lat (3 jesli Twoja lepsza polowa jest obywatelem). Przyznanie obywatelstwa kosztuje okolo 1000$ no i musisz zdac egzamin – wy tez macie?
    Sam paszport to 160$ na 10 lat.

    Polubienie

  4. teoretycznie rzecz biorąc powinienem mieć wyrąbane na to, jakie są znaki wodne na kartkach mojego paszportu, ważne jest tylko, żeby ten paszport działał… niemniej jednak fajniej by było, jakoś lepiej bym się czuł, gdyby zamiast nazwisk ludzi, którzy nie muszą mnie obchodzić, nie mam żadnego obowiązku ich lubić lub nie lubić, a nawet w ogóle ich znać, nie było żadnego, jako że o gustach się nie dyskutuje i jest to sprawa prywatna, a nie publiczna/państwowa… zaś jeśli chodzi o dewizę, hasło na tym „pasku” umieszczone, to jeśli państwu zarządzającym moim krajem tak bardzo zależy, bym to państwo polubił, to prędzej osiągnie swój cel umieszczając napis „Sex, Drugs & Rock’n’Roll” albo alternatywnie „Bób, Hummus i Włoszczyzna” 😆
    pozdrawiać jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. A ja tak naprawdę paszport wykorzystałem jako ściągawkę do „wszyscy Polacy to jedna rodzina”, tyle że taka, z którą się najlepiej na zdjęciu wychodzi. Zazwyczaj uczyliśmy się o tych postaciach osobno. Dopiero gdy mi je zestawiono przed oczami, zdałem sobie sprawę ze skali nienawiści i bezwzględności wojny polsko-polskiej w dwudziestoleciu międzywojennym.

      Polubienie

  5. …”w dwudziestoleciu międzywojennym”…?
    Wojna polsko-polska wciąż trwa, a nawet obecnie się nasila. Aż nie chcę myśleć na jak długo będą podzieleni Polacy i ilu trzeba będzie pokoleń, żeby się znów zjednoczyli. I czy w ogóle jest to możliwe jeszcze?
    Jak to leciało? „Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą.” Autor słów nie z mojej bajki, ale ocena trafna.
    Pisałeś kiedyś, że Polacy to naród niewolników? Bez Pana ani rusz. Silnego Pana, z pejczykiem. Wrrr

    Polubienie

    1. Akurat paszport przypomniał okres dwudziestolecia międzywojennego. Ciężko jest porównywać różne okresy historyczne, ale dwudziestolecie charakteryzowało się tym, że Polska była ekstremalnie słaba po 123 latach zaborów, przy czym od upadku powstania listopadowego, rygory się zaostrzyły, a po upadku powstania styczniowego niewola była totalna – włączając w to próbę rusyfikacji i germanizacji Narodu, a mimo to walka polsko – polska była tak ostra, że Polacy nie cofali się przed mordowaniem innych Polaków – konkurentów politycznych, choć państwa ościenne nadal liczyły na podporządkowanie sobie Polski, zagrożenie zewnętrzne było olbrzymie, jak się miało wkrótce okazać – śmiertelne. Zresztą, emigracja po powstaniu listopadowym też bardziej zwalczała siebie wzajemnie, niż wrogów zewnętrznych.

      Polubienie

        1. To prawda, akurat powodem takiego stanu rzeczy jest postawa HOMO SOVIETICUS, dotyczy większości emigrantów z państw byłego bloku socjalistycznego. Nieufność, niewolnicza usłużność wobec silniejszych, sadystyczna postawa wobec słabszych, wiara we wszechmocną kontrolę i sprawczą siłę polecenia (nawet najgłupszego).

          Polubienie

  6. Tak mi się zdaje, że komentowanie wydarzeń historycznych wymaga trochę szerszego spektrum, niż pryzmat naszego „tu i teraz”. Pisanie, że Dmowski był idiotą, a Abraham potworem porównywalnym z najgorszymi, krwiożerczymi dewiantami, jest komentarzem człowieka XXI wieku, który oburza się, że gdzieś po Afryce latają tresowane do zabijania małolaty z kałachami.
    No i ten potwór Abraham…
    Postrzeganie kwestii dzieciństwa na początku XX wieku było również diametralnie różne niż dziś. Dorastało się znacznie szybciej, 10-letnie dzieciaki jeszcze gdzieniegdzie ciężko harowały w fabrykach i nikt nie widział w tym nic dziwnego. Czas I wojny to spory dość udział nieletnich żołnierzy – 250,000 chłopców poniżej 18 roku służyło w Armii Brytyjskiej, a inaczej brzmiące nazwiska „Antosiów” z frontów francuskich, czy fińskich nie należą do rzadkości. Polacy szczycą się Orlętami, nie wiem czy słusznie, czy nie – w końcu o przejęciu Lwowa zdecydowała interwencja regularnego wojska, ale Ukraińcy w walkach o Lwów również posłużyli się dziećmi – choć z ornitologicznego punktu widzenia innym gatunkiem – były to Żurawie.
    Na arenie międzynarodowej – w czasach traktatu wersalskiego Piłsudski nie liczył się na zachodzie wcale (nie pomagała mu niedawna przynależność do PPSu i fakt, że siedział nie po tej stronie okopów) – pierwsze skrzypce grali Dmowski z Paderewskim. Dla Piłsudskiego zresztą oficjalnie Pan Dmowski. Czy stawianie na Rosję – bądź co bądź – znajdującej się w szeregach zwycięskiego trójporozumienia świadczyło o jego głupocie? Jeśli tak, to czy Piłsudski też był idiotą tworząc legiony w oparciu o Niemców, którzy wojnę przegrali? Mam wątpliwości, ale nad cepowaniem Romana nie będę się rozwodził .
    Dziś próba tworzenia eposu opartego na historii i świadomości narodowej albo nie jest w modzie, albo przybiera postać rozbuchanego do granic możliwości balonu, wypchanego różnymi niesprecyzowanymi często wartościami i wątpliwymi herosami. Gdzieś gubi się prosta zasada zachowania pamięci o pewnych sprawach. Trudno, takie czasy, najwyraźniej niektórzy sądzą, że w dobie tworzenia globalnej wioski taki sposób wychowania młodzieży powinien odejść do lamusa. Nie ma potrzeby myśleć o umieraniu za cokolwiek, a zwłaszcza za ojczyznę rozumianą jako chuj, dupa i tak dalej.

    Polubienie

    1. Tak, jest pewna różnica w sytuacji historycznej, normach, postrzeganiu pewnych spraw, czy choćby moralności.Dzieci nie dojrzewały szybciej, dzieci były zmuszane do przyjmowania dorosłych ról, ale na zasadzie niewolnika a nie wolnego człowieka. „Nie zrobisz tego, co ci każe, to zginiesz”. I było na to społeczne przyzwolenie. To prawda, choć początek XX wieku w Europie, to początek myśli współczesnej, to powszechna edukacja, to emancypacja kobiet – w tym prawa wyborcze. Dzieci też zaczęły być postrzegane jako dzieci – sierocińce były miejscem wychowania, a nie obozami pracy. I wiek poborowy, to nie był wiek 13 lat.
      Tyle tylko, że mówimy o czasie, gdy nad głową Polski wisiał topór mocarstw ościennych, niepodległość wisiała na włosku, a Polacy zachowywali się jakby nie było zagrożenia. A „na włosku” znaczyło „na włosku”.
      Samo stawianie prognoz politycznych nie jest niczym złym i można się pomylić. Ale stawianie ich w sposób właściwy endekom – „my wiemy jak jest i kto nie z nami, ten wróg Polski”, co zresztą dziś przejęło PiS (tylko ta partia tych co na nich nie głosują nazywała gorszym sortem, czy wcześniej frontem wspierania przestępców). Zresztą endeckie, siłowe podejście do walki politycznej, przejęła z czasem sanacja.
      Co się tyczy Piłsudskiego – Oj, liczył się i to bardzo dla potężnych sąsiadów, dla Austrii, dla Niemiec, to była osoba z którą negocjowali. poddani cesarscy. Anglia, Francja, USA, to mocarstwa które nie miały najmniejszej ochoty zaangażować się w istnienie Polski i rzeczywiście wtedy emigracja (Dmowski we Francji, Paderewski w USA) odegrali swoją rolę, taką, jaką odgrywają działacze emigracyjni – w problemach kraju orientowali się słabo. Powiedzmy szczerze, stosując analogię do współczesności: Nie można odebrać racji bytu AMBASADOROM, ale to WŁADZE POLSKI mają największy wpływ na politykę.

      Polubienie

      1. Racja – początek XX wieku był początkiem dostrzegania czegoś takiego jak dzieciństwo. Wiek poborowy nie wynosił 13 lat, ale wydarzenia lwowskie nie opierały się na zaangażowaniu tych dzieciaków jako typowych poborowych, których się szkoli i tak dalej – tylko na spontanicznej akcji spowodowanej widokiem wroga. Ja nie chce się tu bawić w dywagacje, czy lepiej było tej ofiary Orląt uniknąć, dać klapsa i popędzić do domu, a nie karabin i w okopy, bo to nie podlega dyskusji. Natomiast waham się czy oceniać dorosłych, którzy to zrobili w takich kategoriach, jak w artykule.

        Sęk w tym, że podczas Traktatu Wersalskiego, Niemcy i Austria były już na kolankach i pozycja Piłsudskiego w tych krajach nie miała znaczenia. Poza tym na traktacie uzgodniono granice wschodnie – według postulatów zaproponowanych przez Dmowskiego – któremu w końcu Piłsudski powierzył reprezentowanie kraju i udzielił poparcia, pomimo niechęci natury politycznej, ale też osobistej (rywalizowali nawet o kobietę).

        Polubienie

        1. Zgadza się, militarnie Niemcy i Austro-Węgry były na kolankach, ale po pierwsze – okupacja tak silnego przeciwnika zmęczonym i wyniszczonym państwom Ententy nie była na rękę (armie Państw Centralnych nie zostały rozbite, jedynie przewaga Trójporozumienia – w sensie rozmieszczenia strategicznego wojsk i zasobów była tak wielka, że ewentualna walka nie miała sensu), a po drugie – w stosunku do Polski, Niemcy nadal były Goliatem, a nawet armią Goliatów, zaprawionych w czteroletniej walce – bynajmniej stojącą nie naprzeciw zmyślnego Davida, a naprzeciw niewyszkolonym ochotnikom. Wyjątek stanowiły oczywiście LEGIONY PIŁSUDSKIEGO – zaprawione w bojach, karne, nastawione niepodległościowo. Oczywiście, była wpółorganizowana przez Dmowskiego Blękitna Armia Hallera, nieźle uzbrojona i w sile ponad 60 tysięcy żołnierzy i oficerów, przy czym jakieś 20% stanu miało za sobą walki frontowe – całkiem nieźle, ale jak zapewne wiesz, stacjonowała we Francji, a nie w Polsce. Do Polski została przerzucona dopiero w kwietniu 1919, czyli pięć miesięcy po CAŁKOWITYM ZAPRZESTANIU DZIAŁAŃ WOJENNYCH I WOJNY ŚWIATOWEJ. Po prostu przerzucenie tej armii w warunkach wojennych przez całe Niemcy było ZUPEŁNIE NIEMOŻLIWE, podobnie jak przez ogarniętą rewolucją Rosję. Byłaby to misja straceńcza, a trupy nie walczą.
          Co do mojego nazewnictwa – choć rozumiem Twoje wątpliwości, to celowo decyduję się na tak ostre nazywanie składania ofiary z dzieci, ponieważ odżywa w Polsce retoryka „patriotycznego” wychowania młodzieży, czyli „fajnie ginąć za kraj, naucz się strzelać”. Dzieci nigdy nie stanowiły wartości bojowej, co najwyżej te które przeżyły, mogły stać się fanatykami, ewentualnie kalekami fizyczno-psychicznymi, a tego również chciałbym uniknąć. I jak to ładnie powiedział generał George Patton: „Pamiętajcie, żaden głupi bękart nie wygrał żadnej wojny umierając za swój kraj, wojny można wygrać tylko zabijając innego głupiego bękarta za jego kraj”.

          Polubienie

          1. Wiesz, to bardzo latwo jest wysylac dzieciaki na smierc. Czy w 1918, czy w 1944 czy jak to robia islamscy fundamentalisci teraz.
            Jakos nie slyszalem zeby ktorys z przywodcow Al-Kaidy zalozyl garniturek od DuPonta ot tak dla przykladu…
            Troszke nie w temacie, ale padlem czytajac dzisiaj urbanowe NIE. W trybunie Ludu: Tylko Polacy moga tak sklocic bajki Disneya zeby Kaczor nienawidzil Donalda!

            Polubione przez 1 osoba

  7. Tak, ten Bóg , honor , ojczyzna to i mnie odrzuca. I takie samo odebrałam ten nowy paszport , bo musiałam wymienić.

    Miałam jechać na Ukrainę , no i nie dziwię się , że pomimo takiej naszej przyjaźni , choć wcześniej uczynilismy tam swoją kolonię osadzajac wybitnych , zasłużonych swoich, Ukraińcy żądają paszportu od Polaków. Przy takim paszporcie aż się bałam . 😉😂

    Jakby „Bóg „, w którego wierzą był zainteresowany polityką tu na terenie Europy i Azji , i wybierał sobie , lub faworyzowal kraje. No ale kościół z wiadomych powodów od zawsze był związany z władza , władzami .
    W czasie wojen , konfliktow asekuruje się na wypadek różny , bo jest i po jednej i po drugie stronie.
    No i na dobrą sprawę nie znam państwa , gdzie by nie byli skloceni ludzie .
    No cóż władza to coś takiego , że większość ją chcę , choćby na 5 minut. Tak jak i slawa. Choc to wszystko , jak to sie mowi na narwanym koniu siedzi i może znienacka spaść.

    Wydaje sie , że społeczeństwo teraz jest bardziej wyedukowane i nie ma przymusu do armii . Bardziej możemy decydować o sobie.
    Choc kobiety w obecnej Polsce mają ciężko.Tu colnelismy jakieś 100 lat do tylu… Wplyw patriachalnego kościoła katolickiego w rządzeniu naszym krajem….

    Skąd te skurwysynstwo typu Godek i Jej podobni się biorą , teraz wypływają . To wszystko z tego kościoła, ten feudalistyczny sposób przymuszania ludzi.. Mam nadzieję ,że do czasu ..

    Już w samym kościele próbują zmian . .. Ten opór malutki ale już widoczny istnieje. .. W dzisiejszych czasach komunikacyjnych nic już się nie da pod dywan schować . Bo wszystko jest , jak na dłoni w Internecie.. Jeszcze strach o pracę o wykluczenie z grupy … to trzeba miec odwagę. ..

    No i łatwo w grupie atakować słabszych , niektórzy się w ten sposób dowarotosciowuje , bo indywidualnie są zerem.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Społeczeństwo i owszem, jest bardziej wyedukowane, ale nie zawsze z tego korzysta. WOLNOŚĆ przez przeciętnego Polaka nie jest wymieniana nawet w dziesiątce najważniejszych wartości (badanie CBOS 2017). Rodzina, zdrowie, dzieci i wnuki, praca, własne lokum, bogactwo, spokój, porządek, sprawiedliwość, przyjaźń – taka jest kolejność DEKLARACJI. Bo pamiętajmy, że czym innym jest deklaracja, a czym innym rzeczywistość.
      Niestety, ale powszechny obowiązek obrony istnieje nadal, tyle że nie ma zasadniczej służby wojskowej. W razie mobilizacji, każdy – bez względu na wolę – może mieć wątpliwą przyjemność śmierci za Ojczyznę.
      Kobiety i owszem, mają ciężko, choć nie odważyłbym się użyć zwrotu „cofnęliśmy się”. Nie mieliśmy czasu, gdy kobietom było dobrze. Rzuć okiem na zdjęcia Sejmu z czasów komuny – kto tam decydował? Widzisz jakieś kobiety? Fajnie to pokazuje film „Sztuka kochania” o Wisłockiej. Partyjniocy z biskupami mieli solidny sojusz w warstwie obyczajowej. Za komuny kobiety tyrały jak niewolnice, bo doszły obowiązki zawodowe, a w domu i tak wszystko było na ich głowach. Jedyny pozytyw, jaki wyszedł z tamtego czasu dla kobiet, to WYKSZTAŁCENIE – przez 50 lat równego dostępu do nauki, okazało się, że to więcej kobiet, niż mężczyzn ma wyższe wykształcenie. Dzięki temu dzisiaj coraz częściej na poziomie domowym, mogą trutniowi powiedzieć „wiesz co? zabieraj dupę w troki i spadaj!”, choć i tak nie decydują się na to tak często, jak by to z rozsądku wynikać mogło. Jest presja konserwatywnego społeczeństwa oraz wspomnianego przez Ciebie Kościoła.

      Polubienie

  8. 11:15 AM
    Miałam na myśli , że jednak lata 60-te, ubiegłego wieku,” dzieci kwiaty ” ,” wolna miłość „, czyli upodmiotowienie się młodzieży , młodych .
    To była rewolucja obyczajowa ” na zachodzie ” , która i u nas odbiła się echem…i ednak była większą swoboda .
    Dozwolona aborcja , środki antykoncepcji. .To powoli wchodziło do szerszych mas. ..
    To było kolejne pokolenie , po Wislockiej. .. . Tak , jak pierwsze zespoły rockowe . Tak do lat 70- tych.
    Ludzie zaczeli miec pierwsze swoje malutkie mieszkanka i wyjezdzac za granicę . Fakt, tylko po krajach demoludow , czy jak tam ich nazywano, ale jednak….
    Praca i stabilne życie , bez wojen bez obawy o jutro… To ze stanem z przedwojnia , gdzie na jednej wsi mieszkały pokolenia, ewentualnie wedrowka na służących do miasta , to bylo poprawienie warunkow zycia niesamowite- skok w kosmos, tyle , że to nie było wywalczone bez rewolucji , jak we Francji , Rosji , krajach zachodu podczas tej rewolucji przemysłowej , to było dane , podane na tacy i dlatego mentalnie jesteśmy znów w czasach miedzywojnia . 😂
    Ja mowie oczywiscie o tych najnizszych warstwaw naszego społeczeństwa ; chłopów , robotników , służących.
    No cóż , jedyna nadzieja , że UNIA , się nie rozpadnie , nie rozsadzi od środka.
    Fakt , państwo polskie na dzień dzisiejszy jest wyznaniowe i mafijne i z tym możemy mieć duży problem na długie lata , niestety. .. Podobno w Polsce , umieralnosc , czy raczej życie ludzi znowu leci w dół. Zaczynamy krócej żyć. Nie dziwi mnie to…
    PS:
    Zastanawia mnie ,że jakoś ucichlo na tematy dotyczące HIV. ..
    Papież Polak , mocno się przyczynił do zgonów w Afryce, zabraniajac używania prezerwatywy. .., to nie mój ból, ale katolicy w świecie mają z nim teraz problem, bo taki święty to on nie był. Więcej tych grzechów ma , co w Internecie można poczytać .

    Polubienie

  9. Jedyne wyjście – na razie nie planować żadnego wyjazdu poza Unię i poczekać, aż wróci normalność. Chociaż i tak trzeba się cieszyć, że na paszporcie nie było wiadomego prezydenta. Ktoś jeszcze beknie za to niedopatrzenie.
    Dziwi mnie to uparte promowanie pobożności. Tak trudno zrozumieć, że świat patrzy na to dokładnie tak samo, jak na nadętą minę Kima?
    Chociaż, dostrzegam w tym szaleństwie metodę. Niejeden zrezygnuje z takiego paszportu i dzięki niemu poza Unię będą mogli w efekcie wyjeżdżać tylko „nasi”. Jak za poprzedniej epoki – a o to przecież chodzi, prawda?

    Polubione przez 1 osoba

      1. A wiesz, że gdy tylko go zamieściłem, to od razu pomyślałem, że Ci się spodoba? Wiem, że jesteś fanem G’N’R, kiedyś u Ciebie napisałem, że o ile Slasha uwielbiam, to Axl mnie irytuje tak, że psuje cały efekt. Do tego szybko się chłopaki wypalili z pomysłów. Stąd też takie, a nie inne wykonanie Cyvil War – Myles, choć jedzie równo linią melodyczną Axla, to śpiewa ustami, a nie przez nos, jak tamten. No i nie biega w czerwonych gatkach, jakby kilometrówki mu wypłacali.

        Polubienie

        1. Wypalili się, bo odszedł ten najważniejszy – Izzy Stradlin, główny kompozytor grupy. Któregoś dnia wrócił z odwyku i zdecydował, że jeśli znowu ruszy w trasę z tą bandą ćpunów i pijaków, to może tego nie przeżyć. Wybrał życie.

          Polubione przez 1 osoba

    1. Ja nie mam czasu na czekanie, więc z pełną świadomością konsekwencji wypełnię wniosek paszportowy. Umówmy się: Wzór paszportu nie świadczy o mnie – kto inny podejmował decyzje i odpowiada za skojarzenia.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s