Gdzie Biedroń niesie pomoc, Macierewicz z Kaczyńskim zmykają w popłochu.

Minionej nocy agencje doniosły, że lider partii „Wiosna”, europoseł Robert Biedroń, udzielił pomocy pasażerom płonącego i rozbitego auta. Byli to mężczyzna i jego dwuletni syn. Pan Robert zatrzymał się, następnie pomógł im wydostać się ze zniszczonego pojazdu, dał im schronienie w swoim samochodzie, a sam wyjął gaśnicę i stłumił płomień. Na szczęście ogień nie był tak duży, by zagrozić ofiarom i ratownikom, zwróćmy jednak uwagę na coś innego.

Kult – Mędracy.

Oto polityk, europoseł, zamiast wieźć swoją dupę w bezpiecznym samochodzie, zatrzymuje się, wychodzi i udziela pomocy. I to bez kamer telewizyjnych!!! Suwerenie, a Ty co byś zrobił? Docisnąłbyś gaz, żeby przez przypadek świadkiem nie zostać? No i to zatrzymanie samochodu, trzeba wyjść, ratować życie…,  a tu w domu browar i pilot od telewizora czeka!!! Nie no…, zwolnić żeby się pogapić i stworzyć dodatkowe zagrożenie, to tak, Suweren chętnie popatrzy, może jakieś świeże mięso będzie na instagrama, ale żeby tak pomagać, jak ten… brrrr…., giej???

To może zamiast spekulacji, przypomnę jak się zachowali dzielni partyjniocy z PiS.

Po katastrofie smoleńskiej, Antoni Macierewicz spierdalał aż się kurzyło (ups…, przeklęło mi się…? widocznie tak miało być!), a w pociągu którym uciekał, narobił takiej paniki, że kazał zaciągać zasłony, żeby go „snajperzy nie odstrzelili”. Świadkowie twierdzą, że jak kataryna powtarzał „zabiją nas…, zabija nas…”. Dzielny bohater dobrej zmiany, prawda? Zresztą, gdy zapierdalał po zbudowanej za Tuska autostradzie pancernym BMW tak, że spowodował wypadek, natychmiast zabrał dupę w troki, przesiadając się do innego samochodu. Co…? Znów przeklinam? Oj, jaki ja jestem niedobry! Nie to co Antoni Macierewicz! Jak spierdalał, to nie przeklinał!

Jacek Wójcicki – A my nie chcemy uciekać.

Sam zaś prezes pan po katastrofie smoleńskiej dostał takiego ataku narodowej odwagi, że nie wsiadł już więcej na pokład żadnego samolotu, nawet na beatyfikację JPII do Watykanu wymyślił, że partyjniocy z nim na czele pojadą pociągiem. Wyobrażacie sobie prezesa zatrzymującego samochód, by pomóc rannym? A pomagającego rannym? A wiążącego sobie samemu sznurówkę od buta albo zapinającego rozporek? Czego jest w stanie dokonać Jarosław Żółtozęby?

Dlatego Suwerenie, jedynie słuszna droga, to NARÓD Z PARTIĄ! Musicie z tym większym wylewem wazeliny, wychwalać prezesa pana i dobrą zmianę, zwłaszcza jej gangsterskie poczynania, bo przecież dzielą się z Lepszym Sortem tym, co zrabują. Do czasu, oczywiście, ale nie zapomnijcie o wzmożonej wazelinie, koniecznie, to żaden wstyd płaszczyć się przed nierobem i bandytą. Lizu, lizu, jak już wyliżecie miskę, to znajdziecie coś innego do wylizania, prawda Dzielny Narodzie?! Na marginesie, zgadnijcie jak się nazywa człowiek, który współdziała z gangsterem w zamian za swoją działkę?

Przeskoczyło mi się z tematu na temat, prawda? To wszystko po to, żeby Wam pokazać, kto głosuje w tych wyborach i uświadomić, że żadne myzianie po jajkach, żadne komplementy nie pomogą. Sektę trzeba po prostu pokonać. Głosują na łajniaków, na tchórzy i sprzedawczyków, bo są im podobni. Ich radością jest niszczyć słabszych. Imigrantów, homoseksualistów, wszelkie mniejszości. Niedawno Kaczyński stwierdził, że wolność jest zagrożona, bo narodowi zwyrole nie mogą bezkarnie szczuć na LGBT. Otwarcie połączył siły ze zorganizowaną grupą przestępczą o nazwie Episkopat Polski, zajmującą się oprócz wyłudzeń finansowych, chronieniem pedofili i umożliwianiem ich wyszukiwania coraz to nowych ofiar. Nie bez powodu Kaczyński gada jednym głosem z Jędraszewskim, swoją drogą wywodzącym się z diecezji poznańskiej, gdzie kleryków bezkarnie wykorzystywał abp Juliusz Paetz.

P.S.

Na „Związku niesakramentalnym” rozmawiamy o poczuciu szczęścia – kliknij tu, jeśli chcesz poczytać.

Reklamy

23 myśli w temacie “Gdzie Biedroń niesie pomoc, Macierewicz z Kaczyńskim zmykają w popłochu.

  1. Życie dopisało ciąg dalszy do wypadku w jakim szlachetną rolę odegrał Biedroń. Otóż TVN przed chwilą doniósł, że pasażerem auta, które się paliło był policjant. Biedroń został sfotografowany przez strażaków jako bohater, i pośrednio na tle palącego się auta. Ale oficjalna wersja PIS jest już inna – Pasażerowie sami wydostali się z pojazdu. Samochód się nie palił tylko leciała para z chłodnicy, a Biedronia to chyba tam nawet nie było. 😉 🙂 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ale to wersja kurwizji, czy przekaz dnia? Jestem odcięty od mediów i dziś znów 24 godziny będę w drodze. Nie zdziwiłbym się, gdyby kurwizja i szczujnie po prostu przemilczały temat, zostawiając robotę trollom od Ziobry.

      Polubienie

  2. nawet nie chcę myśleć o tym, jak reżimowe szczekaczki mogą wykręcić informacje o tym wypadku wspomnianym na początku, co prawda na wyobraźnię nie narzekam, ale w tej konkretnej działce neokomuchy narodowe są z pewnością sprawniejsze ode mnie… ja tworzę sobie czasem fantazje dla sportu, a oni po prostu tym żyją…
    p.jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mają problem mentalny, organiczne tchórzostwo i wyręczanie się innymi nie lubi być demaskowane i porównywane do bohaterstwa (że przypomnę szczucie na Bartoszewskiego). Sam wiesz…, naziole deklarujący miłość do ojczyzny i śmierć jej wrogom, są jak najdalej od zaciągu do wojska i czynnego wykazania „patriotyzmu poświęcenia” (ależ mi neologizm fajny wyszedł). To samo na co dzień. Są oczywiście bohaterami (w swoich marzeniach), ale bardzo głęboko zakonspirowanymi, jak Piotrowicz, który tak działał dla Solidarności, że nikt w S tego nie wiedział.

      Polubienie

      1. z naziolami sensu stricte sprawa jest bardziej złożona, nie jest to grupa tak jednorodna, jak to wygląda z daleka… niektórzy faktycznie idą do tego wojska, niektórzy nawet jadą na dżihad, paradoksalnie na drugą stronę barykady, bo tam mają większą możliwość działania, zaś część z nich, taka bardziej lajtowa, zaciąga się do WOT żeby pobawić się w wojsko, a reszta (większość?) idzie rozrabiać na meczach albo na paradach równości… trzeba przyznać że niektórym odwagi odmówić nie można, choć przeważnie jest to „odwaga” w grupie jedynie, ale faktem jest, że większości przypadków z patriotyzmem, czy miłością do ojczyzny nie ma nic wspólnego, stoi za tym li tylko jedynie chęć dowartościowania się poprzez zrobienie komuś kuku lub chociaż udowodnienia sobie teoretycznie, że się potrafi to kuku zrobić…

        Polubione przez 1 osoba

        1. Oczywiście, każde uogólnienia niosą za sobą ryzyko błędu na poziomie jednostki. Nawet w rzece spływającej do morza znajdziesz miejscowe prądy wsteczne.
          Zastanawiam się, czy odwagę stadną można jeszcze nazywać odwagą. To trochę tak, jak z zachowaniem na co dzień i przed kamerą. W stadzie dochodzi presja grupy, chęć zdobycia pozycji (lans na prowodyra), wiara że stado w razie czego przyjdzie z pomocą….

          Polubienie

  3. A wiesz, jak sobie to wytłumaczy ciemny lud?
    Ech tam, przecież widać, że to ustawka! Pedały specjalnie podpaliły sobie samochód, żeby Biedroń mógł udawać, że ich ratuje. Gdzie tam, podpaliły – szlugi kopcili i stąd ten dym. A Biedroń złośliwie chciał im te szlugi pogasić. Bo tak! Bo pedały takie są, że lubią robić ludziom na złość.
    No i kto tę wiadomość podał? Niemiecki Onet? No, proszę cię! Kto wierzy w Onet? Specjalnie funkcjonuje w necie, bo gdyby wychodził na papierze, to by sobie ludzie tym tyłki podcierali.

    A co mnie naprawdę przeraziło, to jeden z komentarzy na Interii. Ktoś stwierdził, że wołałby, żeby jego dziecko się spaliło, niż żeby miał je pedał dotykać, choćby tylko ratując. Tu po prostu wymiękłem.

    Polacy po prostu zasługują na PiS.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Niestety, ale to taka gra zespołowa. Jeśli partaczy w porę nie posadzisz na ławie, a wręcz przeciwnie – będziesz promować partactwo, to jesteś w dupie na długie lata. Korzystając ze sportowych porównań, władze związku zrobiły taki narodowy PZPN, którego nawet Boniek, jeśli kiedykolwiek się znajdzie, nie będzie potrafił oczyścić, bo z kimś musi współpracować, a i sam jest przecież człowiekiem popełniającym błędy – i to nierzadkie.

        Polubienie

        1. tak a propos związków, ale innego rodzaju to jakąś godzinę temu odsłuchałem sobie tego:
          https://audycje.tokfm.pl/podcast/81745,Kogo-i-jakimi-narzedziami-wladza-namasci-na-prawdziwego-artyste-O-pulapkach-artystycznej-sluzebnosci-wobec-partii
          kiedyś o tym pisałeś, trochę gadaliśmy o tym… ten proces jak widać trwa i będzie składnikiem wielkiej kupy, którą podła zmiana szykuje w Sejmie zaraz po wyborach…

          Polubienie

          1. Pewnie już wiesz, że Tokarczuk dostała Nobla 2018. Jeszcze kilka dni temu działacze PiS próbowali zablokować odznaczenie „Zasłużony Dla Powiatu Kłodzkiego” dla Tokarczuk, nazywali ją „słabą na umyśle”, hejtowali ją, do czego przyłączał się aktywnie Gliński Piotr vel Tablet. Dziś sam Prezes Pan ogłasza, że w wolnych chwilach czyta „Księgi Jakubowe”, a Tablet twierdzi, że musi nadrobić zaległości w lekturze dzieł pani Olgi.

            Polubienie

            1. faktycznie, coś się schrzaniło… spróbuj może…
              nie, ja spróbuję, bo wiem gdzie szukać…
              hm… kupa…
              trzeba szukać w podcastach TOK FM, najnowsza „Andymateria”, ale jak widzę w tej chwili, jeszcze tego tam nie przerzucili… jutro powinno już być, a może nawet dziś wieczorem…
              p.jzns 🙂

              Polubienie

    1. Zdaję sobie sprawę, że tak jest, Nitager, choć chciałbym tu wyraźnie podkreślić, że nie wynika to z wpływu PiS, a z organicznego łajdactwa, głęboko zakorzenionego w niektórych grupach społecznych wśród Polaków. Takie: „Skoro ja jestem gnuśnym tchórzem, który nie zatrzyma samochodu, by pomóc rannym, to trzeba zgnoić tych, którzy samochód zatrzymali i pomocy udzielili, żeby na drugi raz się nie wychylali przed szereg”. Pamiętam, jak w czasach emigracji unijnej 2004, ukazał się artykuł o polskiej uczennicy z Anglii, która wygrała jakieś stypendium pozwalające jej pójść na jedną z renomowanych, brytyjskich uczelni (już nie pomnę którą). Jaki się rozlał hejt, jak zwyrodniała młodzież zaczęła udowadniać, że w Polsce by się cieszyła, jakby miała czwórki (może z religii, kurwa), ile się namnożyło rzekomych „kolegów ze szkoły w Polsce”, którzy dobrze wiedzą i pamiętają, jaka była głupia i niekumata. No i ta młodzież została w gnoju, który sama tworzy i ją samą (młodzież) też będą tak oceniać, podczas gdy ta „głupia i niekumata” będzie miała swoje poharvardzkie życie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s