Pomniki Dobrej Zmiany, czyli Woland się żeni. Odc. 1 i pół.

Relacja z podróży poślubnej nie byłaby pełna, gdybym nie udokumentował ogólnej szczęśliwości i wdzięczności Suwerena dla PARTII i jej PIERWSZEGO PREZESA PANA, który oczywiście wyraża się u nas poprzez pomniki. Zatem zapraszam do podziwiania. Przyklęknijmy, można mruczeć hymn „Z Ziemi polskiej do Wolski”, wyglądać należy uniżenie i służalczo!

IMG_1647

Pomnik polityki energetycznej dobrej zmiany.

Pomnik znajduje się w Praszce i przedstawia tradycyjny transport węglowy, który jak wiemy, nie spóźniał się – w przeciwieństwie do transportu spalinowego i elektrycznego. Stalowa droga urywa się jednak niespodziewanie – to szatański Gender, LGBT i Europa wspólnie uknuły spisek przeciw tradycyjnej nowoczesności na wyngiel. Podobno premier teoretyczny, boska boski MM oprócz stępki w stoczni, uruchomił kociołek węglowy (starą, dobrą kozę) w siedzibie Ministerstwa Cyfryzacji, a tabliczka znamionowa głosi: Cyfryzacja tak, ale na wyngiel!

 

IMG_1640

Instalacja „Polska w przebudowie” – okolice Praszki.

Instalacja przedstawia betoniarę – symbol trwałości i stabilności. Czerwona beczka symbolizuje komunistycznego prokuratora Piotrowicza w nowej, pięknej rzeczywistości.

Oczywiście prawdziwa miłość Narodu objawia się najpełniej wobec Wodza. Przykłady pomników wdzięczności za Prezesa Pana można by mnożyć, ja ograniczę się do tych najbardziej spektakularnych.

IMG_1801

Lider.

Pomnik Prezesa Pana z Zagrody Guciów w formie największego w Polsce amonitu – skamieliny symbolizującej przetrwanie wszystkich wynalazków zgniłego postępu.

IMG_1898

Lider niosący trzos dla ludu wiernego.

Jak widzimy, zamojski pomnik przedstawia Wodza, niosącego ludowi swemu trzos. Wódz szepcze przy tym mantrę (skuś baba na dziada), trzymając się za talizman, chroni to Suwerena przed powrotem Tuska, a skromne rozmiary trzosu sugerują, żeby Suweren sam sobie zarobił na obietnice wyborcze, bo prezes i tak im nie da swoich pieniędzy. Wprawne oko dostrzeże podpis: Krasnal Baliaryga. To oczywiście kryptonim konspiracyjny, zmieniony ze względu na RODO.  Po co to wszystko, wystarczyłby napis T.W. Balbina!

IMG_2102

Śmiało – Partia Twoim Przewodnikiem.

To już oczywiście lubelski pomnik cudu partyjnego (od Polski w ruinie do tańca na linie). Pozostawiający charakterystyczny ślad samolot symbolizuje uciekającą ruinę. Małpka… wiadomo….

IMG_2352

Irasiad i Alik.

Kto jeszcze pamięta? A dzięki takim tablicom pamiątkowym pamiętamy zarówno Irasiada, jak i poległego Alika. To oczywiście Kazimierz Dolny nad Wisłą.

IMG_2752

500+

To już słynne miasto, gdzie faszyści tańczą disco polo i piją piwo w ciąży, czyli Białystok. Gdzie jak gdzie, ale tam ustawienie instalacji symbolizującej wręczenie 500+ było spontanicznym obywatelskim obowiązkiem.

Na zakończenie mój faworyt: Niezwykły, nietuzinkowy, symboliczny pomnik Dobrej Zmiany. Oczywiście w Białymstoku, gdzie ONR i Kononowicz prowadzą swoje patoblogi. Przyjrzyjmy się uważnie.

IMG_2757

Pomnik Dobrej Zmiany – „Koło Fortuny”.

Od góry i od lewej: Prezes Pan, Premier Teoretyczny, Analityk Partyjny, Dupa. A teraz zadanie: Niech Pi oznacza liczbę Pi (ok. 3.14), r oznacza długość „szprychy” koła od wozu, czyli promień koła fortuny. Co się stanie z Analitykiem Partyjnym po pokonaniu drogi równej połowie Pi pomnożonej przez r? Co się stanie z Prezesem Panem i Premierem Teoretycznym, po pokonaniu drogi równej r pomnożonego przez liczbę Pi? Gdzie będzie Dupa? Czy to możliwe, że zawsze z tyłu? Odpowiedzi udzieli 13-go października widoczny na murku Suweren.

POZDROWIENIA Z IRLANDII, chichichi (diaboliczny śmiech).

 

P.S. Świechna dokończyła swoją relację z naszej podróży poślubnej, więc jeżeli jeszcze nie czytałeś, to zapraszam – kliknij tutaj.

15 myśli w temacie “Pomniki Dobrej Zmiany, czyli Woland się żeni. Odc. 1 i pół.

  1. Szczęścia, szczęścia i jeszcze raz szczęścia!!!
    A dzisiejsza notka wyjątkowo optymistycznie nastraja. Wyczytałam, że po ‚naszej’ stronie ostra mobilizacja. I takie wieści też dodają ducha!
    Pozdrawiam serdecznie Świechnę i Ciebie. :))

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Przcupnąwszy uniżenie, przygładziwszy koafiurę zaczęłam czytać. Z początku nawet nucąc murmurando „z Ziemi polskiej do Wolski”…
    …ale się nie da – tekst należy czytać na głos, ze zrozumieniem.

    (PS. drogi pokonanej przez OwO koło fortuny nie uda się obliczyć, trudno bowiem oszacować rzeczywisty balast ciał hamujących (chamowatych?)

    Polubione przez 1 osoba

  3. Absolutnie się nie zgadzam z Kołem Fortuny. Prezes Pan miały doglądać czegoś osobiście? Od tego ma ludzi! Pyta: Jak jest?”, a wszyscy zgodnym chórem: „Znakomicie, Panie Prezesie!”.
    Wiesz, ja myślę, że on nawet nie zdaje sobie sprawy, jak jest naprawdę – bo nikt nie odważy mu się tego powiedzieć. A wolne media? E, tam, kłamią jak zawsze, bo to są takie polskojęzyczne media, którym nie podoba się, że Polska rośnie w siłę!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zauważ, że on nie zajmuje się dopilnowaniem koła fortuny. Jemu się wydaje, że się na nim wiezie i że bębenkiem nadaje tempo tym, którzy nim sterują i zupełnie nie dostrzega, że za moment koło będzie w zgoła innej pozycji, zwłaszcza dla niego i Pinokia niekomfortowej! Oczywiście Dupa pozostanie jak zawsze z tyłu!
      A propos tego chóru „znakomicie, panie prezesie” – on przecież musi sobie zdawać sprawę, że brzmi on tak dlatego, że spotyka się jedynie ze swoimi niewolnikami, natomiast ludzi wolnych boi się jak ognia.

      Polubienie

  4. suweren pilnujący murka z pewnością rozkminił tą kwadraturę koła i karnie odda głos niczym ten bryś fotka wyżej, w końcu co jak co, ale mózgojeby w Żabce nadal nie drożeją, chyba nawet nieco potaniały…
    mnie tu dodatkowo zaciekawiło, z czego jest ta szyba w sklepie z sukniami ślubnymi /a może wypożyczalni tychże, to akurat nieważne/, czy wytrzyma napór suwerena, gdy zamieni się w amonit od tej rozkminki wspomaganej owymi mózgojebami i potoczy się na tą szybę…
    /pamiętam, jak kiedyś w Bułgarii miejscowi stopniowali poziom uchlania: „gips”, „beton”, „kamuk” (kamień)/…

    lokomotywa kojarzy mi się z pomnikiem kolejarza przed dworcem szczecińskim, zawsze będąc tam zastanawiałem się, kiedy on się zdecyduje przerzucić tą zwrotnicę?… i już wiem, on to zrobi lada dzień, gdy na mocy podłej zmiany Polska potoczy się w kierunku epoki steampunku…
    p.jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. „Mózgojeb”, „czachojeb”, czy też moja ulubiona nazwa „MĘCZENNIK” – tak na Lubelszczyźnie piętnaście lat temu (teraz straciłem trochę kontakt z tamtejszym Suwerenem) nazywano nalewki, mające sławę dużo bardziej ryjących beret, niż wina proste. Sam jestem ciekaw, jaką część sławy tzabójcy organizmu zawdzięczają właściwościom toksycznym (na ile w rzeczywistości są bardziej trujące od alkoholi podawanych w drogich lokalach), a jaka część wynika z trybu życia konsumentów – wieczne niedożywienie, niedogrzanie, zero higieny, zero wizyt u lekarza w celu leczenia (co najwyżej po zwolnienie), no i ilość przyjmowanego alkoholu oraz brak przerw na regenerację organizmu.
      Ciekaw jestem, jak będą wyglądać społeczne skutki podłej zmiany ze szczególnym uwzględnieniem ugrupowań wolnościowych i niezależnych. Na chłopski rozum – nastąpi obustronna radykalizacja działań. Tyle, że człowiek wolny zawsze będzie wolnym, a niewolnik, choćby był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w jednym, zawsze będzie niewolnikiem, a w szczególnych wypadkach będzie także zerem.

      Polubienie

      1. z moich informacji wynika, że to chodzi o napój zwany „piwo bardzo mocne” (9 vol), które z piwem wiele wspólnego mieć nie może, gdyż mocne piwa zbyt tanie być nie mogą ze względu na czasochłonność /ergo: miejscochłonność/ procesu fermentacji… co może oznaczać tylko chemię, która ten proces przyspiesza… zresztą do słabszego piwa common, „sieciowego” też nie można mieć zaufania… a to nam daje częściową odpowiedź na pytanie, co tak wyniszcza organizmy owych suwerenów…
        zresztą co do mocnych trunków sprawa ma się podobnie… kiedyś mój dawny szefuńcio, któremu prowadziłem sklep mi to tłumaczył… gość był nieco „wódczany”, ale zaopatrywał się tylko w wybranych sklepach, bo okazuje się że napój narkotyczny zwany „wódka” może być produkowany w kilku wersjach przez jednego producenta, stosownie do relacji handlowych z daną siecią, wersje „szybkie” w produkcji z większą ilością chemii, oraz wolniejsze, bardziej „eko”…
        skoro o tzw. „nalewkach” mowa, to w porównaniu z nimi dawne peerelowskie wina proste to już było wręcz całkowite „eko”… bo osławiona „siara” /SO2/ jest w każdym winie, nawet tym z najwyższej półki, stosuje ją każdy producent win do odkażania beczek… co prawda zdarza się używanie do tego ozonu alternatywnie, ale jak twierdzą francuscy fachowcy okazuje się, że wtedy wino wychodzi :nie „takie” z punktu widzenia sztuki winiarskiej…
        tyle na temat narkotyków, tych najpopularniejszych wśród suwerenów…
        zaś co do radykalizacji wolnościowców to masz całkowitą rację… wiem to choćby po sobie, że mimo pewnej siły spokoju, wrodzonej i trenowanej coraz bardziej mnie ta cała sytuacja zaczyna prozaicznie wkurwiać i przychodzą mi do głowy czasem tak radykalne, bynajmniej nie wolnościowe pomysły, które jeszcze kilka lat by mi nie przyszły 🙂

        Polubienie

        1. p.s. mam potwierdzenie od innego fachowca (chemika), że zawartość dwóch butelek wódki, pozornie identycznych, z tym samym brandem kupionej w różnych sieciach handlowych może być różna, sprawdzał to laboratoryjnie, naukowo… bo szefuńcio sprawdzał bardziej organoleptycznie…
          tylko ja się teraz zastanawiam, co na to różne PiH-y, czy inne organy powołane do badania jakości wszelakich produktów istniejących na rynku… ale odpowiedź detaliczna na to pytanie jest już poza moim zasięgiem…

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s